search-bar

Innowacje

Cyfrowe miasto: połączenie kapitału mieszkańców i nowych technologii

Wizje autorów książek i filmów science fiction spełniają się na naszych oczach. Dzieje się tak w głównej mierze dzięki nowoczesnym technologiom, które coraz mocniej oddziałują na nasze życie, w szczególności na życie mieszkańców smart cities, czyli inteligentnych miast.

Technologia jest elementem, który ma duży wpływ na to, czy miasto określane będzie mianem inteligentnego. Jednak nie jedynym. Rozwój cyfrowej metropolii opiera się także na potrzebach mieszkańców, które muszą zostać w jego funkcjonowaniu uwzględnione. W jakim sensie? Chodzi głównie o wzmacnianie społeczeństwa obywatelskiego i poczucia obywateli, że mogą realnie wpływać na otaczającą ich rzeczywistość. Jeśli te dwa kluczowe czynniki przekuje się w działanie, to jest spora szansa, że inteligentne miasta będą bez przeszkód rozwijały się we wszystkich zakątkach naszego globu.

By żyło się lepiej

Mniej lub bardziej skomplikowane rozwiązania techniczne od dawna odgrywają kluczową rolę w ewolucji miast. Weźmy za przykład chociażby kolej podziemną, która powstała w XIX wieku w Londynie. To dzięki niej stolica Wielkiej Brytanii poradziła sobie z przeludnieniem na ulicach i znacznie usprawniła przemieszczanie się między dzielnicami. Windy? Pierwszy dźwig osobowy napędzany silnikiem parowym autorstwa amerykańskiego konstruktora – Elisha Graves’a Otisa – został zainstalowany pod koniec lat 60. XIX wieku w nowojorskim domu handlowym. Niespełna 20 lat później Werner von Siemens wspomógł ruch windy silnikiem elektrycznym. Dziewiętnastowieczne, nowatorskie jak na tamten czas rozwiązania, odbiegają znacząco od tych stosowanych współcześnie. Dziś, w inteligentnym mieście, miliony podłączonych do sieci urządzeń stale przesyłają dane, które następnie są analizowane i przetwarzane, by usprawnić działanie metropolii. Rezultaty są zaskakujące: szybszy transport, efektywniejsza służba zdrowia, czy wzrost poziomu bezpieczeństwa.

Obecnie powstaje cała masa definicji, które mają doprecyzować czym tak naprawdę jest inteligentne miasto. Zakładamy, że wykorzystuje ono technologie informacyjno-komunikacyjne do zbierania i przetwarzania olbrzymiej ilości danych w celu poprawy wydajności infrastruktury. Wielu badaczy tej problematyki zwraca także uwagę na konieczność inwestowania w kapitał ludzki - mówi Jarosław Zagórski, Dyrektor Handlowy i Rozwoju Ghelamco Poland.

share share share

Kiedy miasto jest smart?

Choć trudno w to uwierzyć na początku XIX w. jedynie 3 proc. ludzi na świecie zamieszkiwało miasta. Z najnowszych badań wynika, że do 2050 r. ponad 70 proc. z nas będzie w nich mieszkało. W tym czasie wraz z rozwojem technologii IT, sieci 5G, Big Data, sztucznej inteligencji i Internetu rzeczy zaobserwujemy ich dynamiczny rozwój.

Technologia całkowicie zmienia zasady gry. Spójrzmy chociażby na to, jak życie w miastach zmieniły smartfony. Powstały nowe gałęzie biznesu, które nie istniały jeszcze kilkanaście lat temu. Pojawił się Uber i Airbnb. Zmieniają się nawet tak prozaiczne sprawy jak sposób randkowania. Dzięki nim powstają nowe biznesy, na przykład wynajem hulajnóg i samochodów elektrycznych, sprzedaż biletów komunikacji publicznej poprzez aplikację, płatności mobilne. Bez smartfonów wiele spraw bardzo się komplikuje, a jednocześnie większość z nas chce coraz więcej rzeczy załatwiać przy ich użyciu. W najbliższych latach zależność między ludźmi, a technologiami będzie się pogłębiać – wyjaśnia Jarosław Zagórski.

share share share

Smart city zapewnia mieszkańcom:

  • dostęp do informacji
  • sprawną administrację
  • warunki do inwestowania
  • sprawny transport
  • bezpieczeństwo
  • dbałość o ekologię
  • aktywny udział mieszkańców w ulepszaniu miasta

 

Eksperci nie są zgodni co do tego, który z tych elementów jest najważniejszy. Dla tych, którzy skupią się na tym, że miasta zużywają 70 proc. światowej energii, kluczowa będzie ochrona środowiska. Dla innych sprawny transport, który zredukuje liczbę aut na drogach. Dla kolejnych bezpieczeństwo publiczne albo inteligentna infrastruktura. Inteligentne miasto to również smart budynki.

W tworzeniu miasta deweloperzy są jednym z ogniw, które oczywiście jest bardzo istotne. Jako specjaliści od biur wiemy, jak tworzyć przyjazne i energooszczędne miejsca pracy oraz w jaki sposób wykorzystywać w nich nowe technologie – mówi Jarosław Zagórski z Ghelamco Poland.

share share share

Niektóre nieruchomości już teraz wykorzystują najnowocześniejszą technologię, która pozwala np. na wcześniejszą rejestrację gości w biurze, wybór miejsca parkingowego, zamówienie lunchu, czy pobranie planu budynku. To wszystko można zrobić za pomocą jednej aplikacji. Jak wynika z raportu firmy
CBRE „PropTech Index 2019” co drugi pracownik korzysta już z nowoczesnych technologii w swoim biurze. 40 proc. z nas chciałoby z takich rozwiązań skorzystać, gdyby były one dostępne. Jedynym z najlepszych przykładów inteligentnego budynku jest holenderski The Edge. Biurowiec, samowystarczalny pod względem energetycznym, wyposażony jest w aplikację, która analizuje plan dnia pracowników i przydziela pomieszczenia do pracy. Za pomocą aplikacji można również dostosować temperaturę, wilgotność powietrza czy oświetlenie do swoich potrzeb.

Warszawa to nie Singapur

Które miasta na świecie są najbardziej inteligentne? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale tak  prosta, jakby mogło się wydawać. – By to zbadać, musielibyśmy posłużyć się ściśle określonymi kryteriami. Możemy jednak wesprzeć się już istniejącymi rankingami, które bazują na różnych kategoriach – mówi Jarosław Zagórski. Ranking, opracowany wspólnie przez szwajcarski Institute for Management Development i Singapore University of Technology and Design, skupia się na mieszkańcach miast. Badacze pytają ich, czy miasto, w którym żyją jest inteligentne. Powstały w ten sposób IMD Smart City Index 2019 wskazuje, że 10 najbardziej inteligentnych miast w tym zestawieniu to Singapur, Zurych, Oslo, Genewa, Kopenhaga, Auckland, Tajpej, Helsinki, Bilbao i Dusseldorf – mówi Jarosław Zagórski.

Istnieje też ranking „IESE Cities in Motion Index 2019”, który skupia się na dziewięciu kategoriach, które badacze uznali za kluczowe w rozwoju inteligentnych i zrównoważonych miast. W tym przypadku oceniano kapitał ludzki, spójność społeczną (konsensus pomiędzy różnymi grupami społecznymi), gospodarkę, środowisko, zarządzanie, planowanie przestrzenne, zasięg międzynarodowy, technologie oraz mobilność i transport. W tym zestawieniu w wygrywa Londyn, a za nim: Nowy Jork, Amsterdam, Paryż, Rejkiawik, Tokio, Singapur, Kopenhaga, Berlin i Wiedeń. Warszawa zajęła w nim dopiero 69 miejsce, a Wrocław 95. Z kolei ranking „Top 50 Smart City Governments” opracowany przez Eden Strategy Institute oraz ONG&ONG skupia się na ocenie władz lokalnych i ich roli w kreowaniu inteligentnego miasta. Przyjęcie takiej optyki sprawiło, że w pierwszej dziesiątce znalazły się takie metropolie jak: Londyn, Singapur, Seul, Nowy Jork, Helsinki, Montreal, Boston, Melbourne, Barcelona i Shanghai.

Wszyscy potrzebujemy wizjonerskich strategii rozwoju miast, śmiałych i elastycznych planów zagospodarowania, nowoczesnej wizji rozwoju. Jako deweloperzy dysponujemy ogromną wiedzą i już dziś tworzymy budynki, które odpowiadają na współczesne potrzeby użytkowników, nierzadko wybiegając w przyszłość. Potrzebujemy jednak działań na znacznie szerszą skalę. Miasta, które to dostrzegają mogą już dziś nosić miano inteligentnych - podsumowuje Jarosław Zagórski.

share share share
Czytaj więcej z kategorii Innowacje:

Technologia w biurze? Tego chcą dziś firmy i ich pracownicy

Prawie połowa pracowników chciałaby korzystać z nowych rozwiązań technologicznych w swoim biurze, gdyby tylko były one dostępne. Na czym zależy im najbardziej? Magdalena Kowalewska, Country Manager Operations Poland z firmy IMMOFINANZ, przekonuje, że najważniejsze jest zaspokojenie potrzeb konsumentów, a technologia jest tylko jednym ze środków do osiągnięcia tego celu.

Najczęściej czytany

Logistyka. Czarny koń w wyścigu o klienta e-commerce

Handel online to już nie tylko rywalizacja na cenę. To również wyścig z czasem. A nie ma w tym wyścigu lepszego argumentu, niż sprawnie i wydajnie działający proces logistyczny. Z reguły niedoceniany, przeważnie niewidoczny, ale często decydujący o tym czy klient sklepu internetowego będzie zadowolony z zakupów. I czy wróci zrobić kolejne.