search-bar

Innowacje

Czy dane w chmurze są bezpieczne?

Internetowe platformy, narzędzia i aplikacje, z których pracownicy mogą korzystać z dowolnego miejsca, bez konieczności instalowania programów na swoich komputerach. Wirtualne zasoby danych i dokumentów, do których każdy w organizacji ma dostęp w dowolnej chwili za pomocą laptopa czy smartfona. Technologia chmury kusi wygodą, oszczędnością czasu i kosztów. Rozmówcy magazynu IDEA LAB przekonują, że wbrew częstym obawom, argumentem jest również bezpieczeństwo.

Wartość rynku przetwarzania i przechowywania danych w chmurze rośnie w imponującym tempie. Analitycy Forrester Research szacują, że w 2017 roku w skali świata było to 146 miliardów dolarów. Prognozy na ten rok są jeszcze bardziej optymistyczne – sięgają 178 miliardów dolarów.

Globalne firmy i organizacje już dziś nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez technologii chmury:

  • 96% międzynarodowych korporacji korzysta z rozwiązań chmurowych,
  • 81% z nich – z więcej niż jednej chmury,
  • 44% ma własne działy IT, odpowiedzialne za funkcjonowanie rozwiązań cloud,
  • dla 38% z nich chmura publiczna ma priorytetowe znaczenie biznesowe.
    źródło: RightScale 2018 State of the Cloud Report

– Kluczowym argumentem przy dużej skali działalności jest sprawna wymiana i przepływ informacji. Między pracownikami, między krajami i kontynentami. Chmura to genialnie rozwiązanie, jeśli chodzi o wymianę wiedzy – tłumaczy Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE w Polsce. – Fizyczne spotkania i wyjazdy są oczywiście bardzo przyjemne, jednak dzięki wykorzystaniu chmury mamy nieporównywalnie większe możliwości, dużo szybciej możemy zdobyć wiedzę, a to z kolei przekłada się na lepsze usługi dla naszych klientów.

Zalety chmury: wygoda, czas i koszty

Przepływ informacji, również tej elektronicznej, może oczywiście wyglądać bardziej klasycznie. Na przykład w postaci załączników przesyłanych mailem. Chmura ma jednak tę podstawową przewagę, że każdy biorący udział w projekcie ma zawsze dostęp do najbardziej aktualnych wersji dokumentów.

 

- Mail jako narzędzie pracy z dokumentami przestaje w ogóle działać. Powinien być używany tylko do najbardziej oficjalnych rzeczy. Chmura daje możliwość pracy "live", bez ryzyka przeoczenia istotnych zmian, wprowadzanych do projektu przez innych uczestników - podkreśla Daniel Bienias. - Technologia bardzo skróciła procesy. Dzięki pracy z dokumentami "na żywo" z dowolnego miejsca, często już podczas jednego wirtualnego spotkania możemy wypracować wersję ostateczną.

share share share

Na rozwiązanie chmurowe warto też spojrzeć przez pryzmat kosztów. Bo oszczędności mogą okazać się niemałe. Prosty, ale obrazowy przykład to sytuacja, kiedy pracownicy firmy korzystają na co dzień z tego samego programu komputerowego czy aplikacji. Udostępnienie im wspólnego narzędzia w chmurze, do której mogą łączyć się przez sieć, ogranicza liczbę licencji, koszty instalacji i aktualizacji. Zaletą jest też to, że wszyscy pracują z aktualną wersją oprogramowania a efekt pracy zawsze jest kompatybilny.

Przykładem takiej filozofii jest Chmura faktur, narzędzie udostępnione niedawno przez Tax Care. Dzięki technologii cloud ma pomóc firmom ograniczyć koszty prowadzenia księgowości. A okazuje się, że jest co ograniczać.

  • 72% polskich przedsiębiorców nadal archiwizuje faktury w formie papierowej,
  • statystyczny przedsiębiorca poświęca 4 godziny miesięcznie na gromadzenie dokumentów księgowych,
  • w skali kraju przekłada się to na równowartość 45 tysięcy etatów.

 

- Pracowite przekładanie sterty papierów to proces, który dzisiaj jest już niepotrzebny, a przy tym bardzo drogi. Papierowe faktury trzeba drukować, transportować, przechowywać, a często przepisywać do systemów komputerowych. W przypadku formy elektronicznej wszystkie te mankamenty znikają - tłumaczy Adam Głos, prezes Tax Care. - Zmieniając przyzwyczajenia dotyczące elektronicznego przepływu dokumentów przedsiębiorca zyskuje dodatkowe możliwości na rozwijanie swojego właściwego biznesu.

share share share

Bezpieczeństwo chmury. Obalamy mity

Faktura jest też dobrym przykładem na argumenty z drugiej strony cyfrowej barykady. Nie da się ukryć, że technologia budzi też jeszcze sporo wątpliwości i obaw. Najczęstsze z nich, jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę badawczą Gartner, to:

  • obawa o nieuprawniony dostęp do danych, przechowywanych poza organizacją,
  • obawa o całkowitą utratę danych w przypadku awarii,
  • obawa o stabilność systemów i zdalnego dostępu.

Czy te obawy są słuszne? Zarówno dostawcy, jak i świadomi klienci podkreślają, że jeśli korzysta się z profesjonalnych rozwiązań – chmura okazuje się nawet bezpieczniejsza, niż własne systemy IT. Żaden z liczących się graczy nie zaryzykuje podglądania danych swoich klientów, bo utrata zaufania oznacza niewyobrażalne straty finansowe. Z podobnych względów zabezpieczenia przed atakiem z zewnątrz muszą spełniać najwyższe standardy.

 

- Ryzyka związane z utratą czy nieuprawnionym dostępem do danych, bez względu na to czy przechowywane są one w wewnętrznych czy zewnętrznych systemach, są tak naprawdę identyczne - przekonuje Tomasz Nienartowicz, Cloud Domain Consultant w Oracle. - Jednak przekonanie, że jeśli coś mam przy sobie, to coś jest bezpieczniejsze, w przypadku danych jest tylko iluzją. Z perspektywy osoby, która będzie próbować ewentualnego ataku, nie ma najmniejszego znaczenia czy dane znajdują się na Alasce czy w Pcimiu. Ani czy przechowywane są na komputerze u klienta, czy w serwerowni dostawcy chmury. Z tą różnicą, że profesjonalna serwerownia zabezpieczona jest dużo lepiej.

share share share

Ekspert Oracle zwraca uwagę na to, że w przypadku firm, które nie są stricte technologiczne, chmura może okazać się bezpieczniejszym rozwiązaniem. Prosty przykład: dostawcy usług w chmurze gwarantują najwyższej klasy infrastrukturę, najnowsze i zawsze aktualne oprogramowanie. Do tego dochodzi sztab fachowców, na bieżąco monitorujących zagrożenia, stabilność systemu i rozwój technologii. To w końcu podstawa ich funkcjonowania. Dla firm działających w innych obszarach biznesu takie technologiczne zaangażowanie jest dużo trudniejsze, a często wręcz nieosiągalne.

Oczywiście, trzeba pamiętać że chmura chmurze nierówna. Decydując się na takie rozwiązania kluczowe znaczenie ma profesjonalizm i poziom niezawodności dostawcy usług.

– Dostawców wybierać trzeba w sposób świadomy. Zwracać uwagę na odpowiednie certyfikaty czy doświadczenie. Również gwarantowany czas reakcji na awarię musi być błyskawiczny – wylicza Daniel Bienias. – Obowiązuje tu zasada ograniczonego zaufania, dlatego w miarę możliwości warto prowadzić również własne audyty, żeby przekonać się, jak dostawcy dbają o bezpieczeństwo i czy przewidują zagrożenia, zanim te wystąpią. Usuwanie skutków to zdecydowanie za mało.

Adam Głos potwierdza, że kwestie zaufania i gwarancji jakości usług są kluczowe. Bo dzięki korzystaniu ze sprawdzonych rozwiązań, oprócz ścisłych regulacji dotyczących bezpieczeństwa i ochrony prywatności, otrzymujemy coś jeszcze. Dane cyfrowe w wielu przypadkach okazują się po prostu trwalsze.

– Prawdopodobieństwo utraty przechowywanych profesjonalnie danych cyfrowych jest znacznie mniejsze, niż utrata papierowych dokumentów. Papier termiczny po dwóch latach przestaje być czytelny, faktury z drukarek igłowych blakną jeszcze szybciej, archiwalne dokumenty sprzed lat często przechowywane są w takich warunkach, że po prostu mogą ulec mechanicznemu zniszczeniu – wylicza prezes Tax Care. – Co więcej, papierowe dokumenty również można wykraść. I dzisiaj często może się to okazać wręcz łatwiejsze, niż włamanie elektroniczne.

Faktycznie, okazuje się, że wycieki danych spowodowane włamaniami hakerów to w przypadku chmury wąski margines. Z analiz Gartnera wynika zupełnie co innego – aż za 95% incydentów bezpieczeństwa w technologii cloud odpowiadają jej użytkownicy. Czy i przed tym można się ustrzec?

– Duża skala działalności determinuje konieczność zapewnienia wyższego poziomu bezpieczeństwa i przetwarzania danych. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek użytkowników i cykliczne szkolenia. Najsłabszym ogniwem bezpieczeństwa jest człowiek, a kluczem do bezpieczeństwa jest edukacja pracowników – ocenia Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE Polska. – Należy trzymać się trzech podstawowych zasad: nie pisać w mailach wrażliwych informacji, nie klikać w podejrzane i nieznane linki oraz pilnować sprzętu komputerowego. Wylogowywać się i regularnie zmieniać hasła dostępu.

Założenie powinno być takie, że użytkownicy systemu nie muszą znać się na bezpieczeństwie, ale trzeba też zakładać ich złe intencje.

– Doświadczenie pokazuje, że najcięższe przypadki utraty poufności danych to działania z wewnątrz firmy i często działania celowe. Tutaj wszystko zależy od wdrożonej w firmie polityki bezpieczeństwa i tego, jakie mamy opracowane procedury, przy wsparciu właściwymi narzędziami – tłumaczy Tomasz Nienartowicz z Oracle. – Natomiast nie zdarzyło się jeszcze na świecie, żeby ktoś złamał zabezpieczenia fizyczne w centrach danych dostawców chmury. Nikt nigdy nie wjechał tam pancerną ciężarówką, żeby wykraść serwery. Poziom bezpieczeństwa własnej serwerowni w biurowcu jest nieporównywalnie mniejszy.

Od chmury nie ma odwrotu

Przed chmurą, tak jak przed rozwojem technologii, nie uciekniemy. Potwierdzają to rozmówcy magazynu IDEA LAB, a prognozy publikowane przez ośrodki badawcze również nie pozostawiają wątpliwości.

  • 83% operacji w dużych organizacjach prowadzonych będzie w chmurze do 2020 roku (LogicMonitor),
  • 67% specjalistów IT z największych globalnych firm przewiduje, że kierunkiem rozwoju chmury w ciągu najbliższych lat będzie sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe (Forbes),
  • Najwięksi dostawcy usług w chmurze rozwijać się będą w tempie 60% rocznie (Google).

– Już teraz obserwujemy trend błyskawicznego przechodzenia do chmury. Zwłaszcza w tych firmach, dla których przetwarzanie danych to narzędzie w prowadzeniu biznesu, a nie ich biznes sam w sobie – ocenia Tomasz Nienartowicz. – Realny, choć nieoczywisty przykład na powszechność chmury już dzisiaj, to choćby poczta elektroniczna. Ile firm utrzymuje własne serwery pocztowe albo strony www? W większości przypadków korzystamy z dedykowanych dostawców. To są pierwsze kroki, które mamy już za sobą i które nikogo nie dziwią.

Prezes Tax Care, patrząc przez pryzmat swojej branży, dodaje że rozwój technologii pozwoli w większym stopniu wykorzystać potencjał ludzi na wielu polach.

– Spotykam się często z opiniami, że zawód księgowego zniknie, że kiedyś wszystko obsłuży sztuczna inteligencja. I nie do końca w to wierzę – zastrzega Adam Głos. – Na pewno rola księgowego będzie się zmieniała, z biologicznego narzędzia do wprowadzania dokumentów do systemu, stanie się on w pierwszej kolejności merytorycznym doradcą. Technologia pozwoli skupić się na wyzwaniach intelektualnych, a nie jak obecnie – technicznych.

Czy faktycznie zmierzamy do punktu, w którym chmura stanie się podstawowym narzędziem pracy, a z firm i instytucji całkiem zniknie papier?

– Z czasem pewnie tak, choć nie wyeliminujemy na razie kwestii związanych ze sprawozdawczością, wymaganych przez organy nadzoru czy skarbowe. Dużo zależy też od nastawienia w samej organizacji i od przyzwyczajeń – podsumowuje Daniel Bienias. – Świat idzie do przodu, a tempo pracy wymaga, żeby zmienić i siebie, żeby pracować bardziej efektywnie. Dzisiaj biurkiem i papierem jest komputer i smartfon. Duży potencjał widzę też w technologii blockchain, która z czasem pozwoli wyeliminować papier z kolejnych obszarów.

Rozmówcy IDEA LAB są przekonani, że od chmury nie ma już odwrotu. Jej rozwój będzie napędzany faktem, że w coraz bardziej wymagającym świecie potrzebujemy coraz większego, profesjonalnego wsparcia technicznego. Bez konieczności samodzielnego utrzymywania rozwiązań IT, za to z poczuciem, że naszym danym w chmurze nic nie grozi.

Komentarze Facebook
Czytaj więcej z kategorii Innowacje:

Logistyka. Czarny koń w wyścigu o klienta e-commerce

Handel online to już nie tylko rywalizacja na cenę. To również wyścig z czasem. A nie ma w tym wyścigu lepszego argumentu, niż sprawnie i wydajnie działający proces logistyczny. Z reguły niedoceniany, przeważnie niewidoczny, ale często decydujący o tym czy klient sklepu internetowego będzie zadowolony z zakupów. I czy wróci zrobić kolejne.

Najczęściej czytany

PropTech w biurze. Oszczędności i komfort pracy w jednym

Biometryka, big data, sztuczna inteligencja i Internet rzeczy. Nowoczesne technologie odważnie wkraczają do biur na całym świecie. W ubiegłym roku szacunkowa wartość tego rynku sięgnęła prawie 3 miliardów dolarów. A rozwiązania już dawno przestały służyć tylko ograniczaniu kosztów funkcjonowania.