search-bar

Innowacje

Na tropie biurowych trendów

Biura przyszłości wpłyną nie tylko na stan naszego kręgosłupa i samopoczucie. To, jak zostaną urządzone, będzie wpływać na całe nasze życie, otaczającą nas rzeczywistość i na to, co jest ostatnio na ustach wszystkich - środowisko. W jaki sposób? Na to pytanie odpowiadają Joanna Mroczek, Senior Director, Head of CEE Research & Marketing CBRE, Natalia Hatalska, założycielka i szefowa infuture.institute i Anna Tryfon-Bojarska, menadżer ds. innowacji w spółce biurowej Skanska.

Najważniejszy jest człowiek. A przynajmniej znalazł się teraz na podium zainteresowań najnowszych trendów w projektowaniu nowoczesnych biur. Te nowe kierunki stawiają na elastyczność, ochronę środowiska i wygodę. Jak je rozpoznać i – przede wszystkim – jak wykorzystać, aby wszystkim (przyszłym pokoleniom też) żyło się i pracowało lepiej? Zagadkę tę probowały rozwiązać dwie instytucje – infuture.institute i Skanska, które w najnowszym raporcie „Future of Office Spaces” odpowiadają na pytania dotyczące idealnej przestrzeni biurowej – nie tylko dziś, ale przede wszystkim w przyszłości.

 

Biuro domowe i human-centric office

Większość badan potwierdza, że w pracy spędzamy coraz więcej czasu. Choć coraz częściej nie jesteśmy już “przykuci do biurka” przez osiem godzin, nie oznacza to wcale, że pracujemy mniej. Według danych OECD wygrywamy w smutnym konkursie – jesteśmy bowiem jednym z narodów, który spędza najwięcej godzin w pracy. Wciąż jeszcze trochę nam brakuje, bo rekordzistami są Meksykanie, za nimi Grecy i Rosjanie, ale lepiej akurat w tym wyścigu nie próbować wepchnąć się do pierwszej trójki. Zdecydowanie lepiej ścigać tych, którzy pracują najkrócej, czyli Niemców. Bo choć wydaje się to paradoksalne – czas pracy nie ma wiele wspólnego z produktywnością. Przyjazne otoczenie może wpłynąć na wzrost efektywności aż o 12,5 proc. Źle dopasowane może natomiast ją zredukować nawet o 17 proc. Z badań przeprowadzonych przez Flexjobs wynika, że 65 proc. z 3100 ankietowanych pracowników uważa, iż bardziej produktywni są pracując nie w biurze, a w warunkach domowych. Tłumaczą, że w takim otoczeniu po prostu czują się lepiej, a ich uwaga nie jest tak rozproszona.

– Praca z domu to spore wyzwanie dla managerów i firm, ale również gest w stronę pracownika. Niechlubny przykład Yahoo zniechęcił przedsiębiorców do szerokiego stosowania tego udogodnienia. Jednakże szereg badań pokazuje, że istnieje bardzo dużo pozytywnych aspektów tego rozwiązania. Badania m.in. Gallupa przeprowadzone w ostatnim czasie wykazały znaczny wzrost efektywności wśród pracowników, którzy mogą pracować z domu, ograniczenie liczby zwolnień chorobowych, większe zaangażowanie, itp. Jest to zupełnie nowy poziom zaufania i odpowiedzialności jakie otrzymuje pracownik od swojego managera. Zmiana polegająca na dostarczaniu wyników, a nie wykazywaniu się godzinami pod okiem kierownika. Nadal jest to duże wyzwanie dla kadry zarządzającej i konieczność zmiany sposobu pracy. Biuro staje się więc głównie miejscem spotkań, wewnętrznych i zewnętrznych, kreatywnych burz mózgów, cotygodniowych, regularnych spotkań F2F z przełożonym, zamiast corocznych spotkań oceniających – mówi Joanna Mroczek, Senior Director, Head of CEE Research & Marketing CBRE.

share share share

Skąd jednak wiadomo, jakie oczekiwania mają pracownicy naszej firmy?

– Przede wszystkim z regularnych i cyklicznych badań, które dotyczą ich zachowania oraz z obserwacji i znajomości kultury organizacyjnej w firmie. Kiedyś popularne były biura robione w stylu Google, w których było bardzo dużo części rozrywkowych, czy zjeżdżalni. Ale przenoszenie tego do innych organizacji w skali 1:1, tylko dlatego, że mnie się to podoba i jest fajne, bywa bez sensu, ponieważ później nikt z tego nie skorzysta. Najważniejsze, by najpierw rozpoznać, kim są moi pracownicy i czego potrzebują – mówi Natalia Hatalska, szefowa infuture.institute.

Mogłoby się wydawać, że wykorzystywanie mieszkań pracowników (BYOO – bring your own office) spowoduje spadek zapotrzebowania na przestrzenie biurowe wśród firm. Joanna Mroczek podreśla, że podobne obawy pojawialy się na rynku nieruchomości przy wprowadzaniu elastycznych miejsc pracy i gorących biurek. – Tak się jednak nie stało. Zamiast biurek potrzebne okazały się inne przestrzenie – sale konferencyjne, kawiarnie biurowe itp. Wszystkie te powyższe trendy przekładają się na nowy typ pracy, zarządzania, kultury firmy. O konsekwencjach będzie można dopiero powiedzieć za kilka lat. Niemniej jednak firmy nie mogą ignorować oczekiwań pracowników – zaznacza.

Z kolei Anna Tryfon-Bojarska, menadżer ds. innowacji w spółce biurowej Skanska dodaje, że trzeba zbadać w jakich warunkach pracownicy czują się komfortowo. – Open space nie w każdej organizacji da się zaaranżować – mówi. – Komfort pracy w takim miejscu jest różny, dlatego pomagają np. budki telefoniczne, gdzie można wyjść i porozmawiać. Jeśli w przestrzeni open space cztery osoby nagle zaczną rozmawiać przez Skype, będzie to męczace. Nie oznacza to jednak, że mamy zamykać się w gabinetach i odgradzać ścianami, bo ludzie raczej lubią pracować z innymi – dodaje.

Zaznacza, że przy projektowaniu Spark, pierwszego biurowca, który otrzymał certyfikat WELL. Skanska spędziła bardzo dużo czasu na rozmowach z pracownikami.

- Pytaliśmy ich w jakich przestrzeniach czują się najbardziej komfortowo. Otrzymaliśmy bardzo proste odpowiedzi: nie chcemy wielkich sal konferencyjnych, bo potrzebujemy mniejszych, niekoniecznie rezerwowanych, by wejść na małe i szybkie spotkanie. Chcieli również przestrzeni kreatywnych, w których mogą pisać po ścianach, mieć dostęp do wielu monitorów. Słuchaliśmy głównie ludzi, nie tylko tego z czym przyszedł do nas architekt, bo to pracownicy korzystają z tych przestrzeni. Zależy nam przecież na tym, by byli z nami jeszcze przez wiele lat - deklaruje Anna Tryfon-Bojarska, menedżer ds. innowacji w spółce biurowej Skanska.

share share share

Dobre samopoczucie na wagę złota

Jak podkreślają ekspertki, ważne by podczas projektowania przestrzeni biurowej opierać się nie tylko na badaniach i rozmowach z pracownikami, ale również na obserwacjach. Nie chodzi oczywiście o śledzenie, czy inwigilację, ale wrażliwość na to, co dla pracowników jest ważne, jakie rozwiązania wybierają, w jakich miejscach najczęściej się spotykają, rozmawiają, tworzą.
– Czasem zdarza się, że ludzie myślą coś innego, mówią coś jeszcze innego, a robią coś całkiem odbiegającego od tego co powiedzieli i pomyśleli. To łatwo zauważyć. Bywa, że przy nowych budynkach znajdują się chodniki, z których pracownicy w ogóle nie korzystają. Wolą iść inną drogą, czasem przez trawnik. Jeżeli jest taka możliwość, warto wprowadzić zmiany, które będą odpowiedzią na ich potrzeby – twierdzi Anna Tryfon-Bojarska.

Coraz częściej mówi się o tym jak ważne jest dbanie o dobre samopoczucie pracowników. Co na nie wpływa? Biorąc pod uwagę to, że ponad 90 procent czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach troska o odpowiednie oświetlenie, dostosowane do dobowego cyklu życia człowieka jest kluczowe. Chodzi również o redukcję poziomu hałasu, odpowiednią temperaturę, czy chociażby odpowiednią jakość powietrza. Okazuje się, że u 6 proc. pracowników spada wydajność, jeśli pracują w zbyt gorących pomieszczeniach, z kolei u 4 proc. gdy w pomieszczeniach jest zbyt zimno.

 

Zrównoważone budownictwo

Budynki na świecie zajmują ok. 3 proc. powierzchni Ziemi i generują ok. 50 proc. emisji CO2. Mało tego, budownictwo “jest największym producentem” odpadów, które nie nadają się do powtórnego użycia. Trzeba zacząć więc projektować budynki w taki sposób, by maksymalnie ograniczyć negatywny wpływ na naszą planetę. Chodzi przede wszystkim o wykorzystywanie materiałów ekologicznych i tworzenie budynków energooszczędnych, ale również o wnętrze – ściany roślin, wykorzystywanie drzew, które kojarzą się naturalnymi przestrzeniami.

– Duże firmy muszą wziąć na siebie odpowiedzialność za środowisko. W Europie bardzo dużo mówimy o zanieczyszczeniu plastikiem. Z kolei kiedy pojechałam do Japonii, kraju, który jest dla mnie bardzo technologicznie zaawansowany i świadomy, przez trzy tygodnie zużyłam tyle plastiku, ile nie zużyłabym w Polsce przez pół roku. Japończycy mają obsesję na punkcie sterylności i higieny - wszystko pakują w plastik, nawet jedno jabłko, czy banana. Koncerny i rządy muszą podejmować działania ws. kryzysu klimatycznego, ale konsumenci też muszą decydować świadomie – przecież mogę kupić jabłko, które nie jest opakowane w plastik - podkreśla Natalia Hatalska, szefowa infuture.institute.

share share share

Szefowa infuture.institute inspiracji i trendów szuka między innymi w sztuce. – By znaleźć nowe trzeba się na nie otworzyć. Nie mogę wymienić jednego miejsca, w których należy ich szukać. Czasem znajduję je na lotnisku, w rozmowach z ludźmi, ale też na konferencjach najczęściej spoza branży, którą się zajmuję. Byłam ostatnio na Biennale w Wenecji, gdzie dyskutowano o różnych współczesnych problemach, jednak bez podawania ich rozwiązań. Uważam, że sztuka podkreśla problemy i stawia znaki zapytania, a od nas oczekuje, byśmy znaleźli na nie odpowiedź – mówi.

Trzeba jednak mieć się na baczności, by nie wpaść w pułapkę i nie pomylić chwilowej mody z trendem. – Moda jest czymś, co trwa krótko. Np. Color of the Year, który co roku ustanawia Instytut Pantone, a później wszystkie firmy kosmetyczne, odzieżowe w te kolory inwestują. Trendy są to z kolei zjawiska, które mają wpływ na otaczający nas świat i to w dłuższej perspektywie czasowej. Trend human centric, o którym wspomnieliśmy na początku i który opisujemy w naszych badaniach jest widoczny w kategoriach biurowych, czy w nieruchomościach, ale też chociażby w medycynie, czy obszarze technologii – podsumowuje Natalia Hatalska.

 

Więcej informacji o nowych trendach biurowych można znaleźć w raporcie „FUTURE OF OFFICE SPACE” [Klik] przygotowanym przez infuture.institute oraz Skanska. 

Zapraszamy również do zapoznania się z raportem „PropTech Index 2019” [Klik] przygotowanym przez CBRE Polska. Główne tematy raportu to technologiczne zaawansowanie biurowców oraz cyfrowe potrzeby najemców, a ponieważ nowe trendy, o których piszemy powyżej opierają się w głównej mierze na technologiach warto zobaczyć jakie jeszcze obszary objęło badanie PropTech 2019. 

 

 

 

Czytaj więcej z kategorii Innowacje:

Handel detaliczny. Jak będziemy kupować w 2030 roku?

Handel przyszłości, nawet jeśli w masowym wydaniu nie będzie całkowicie polegał na technologii, postawi klienta i jego indywidualne potrzeby w centrum zainteresowania. Fizyczne sklepy, które ofertą produktową już dzisiaj nie mogą równać się z tą dostępną w Internecie, staną się komplementarnym do internetowego kanałem sprzedaży i... osobną formą rozrywki, w której handluje się emocjami, dba o doświadczenia klientów i buduje tożsamość marki. Zmiany zachodzą już dziś.

Najczęściej czytany

Logistyka. Czarny koń w wyścigu o klienta e-commerce

Handel online to już nie tylko rywalizacja na cenę. To również wyścig z czasem. A nie ma w tym wyścigu lepszego argumentu, niż sprawnie i wydajnie działający proces logistyczny. Z reguły niedoceniany, przeważnie niewidoczny, ale często decydujący o tym czy klient sklepu internetowego będzie zadowolony z zakupów. I czy wróci zrobić kolejne.