search-bar

Miasto

CCW, czyli jak zmieni się warszawska Wola

W Warszawie na Woli powstaje nowa dzielnica biznesowa – City Center West (CCW). Czy będzie tym, czym Canary Wharf dla Londynu lub La Défense dla Paryża? Czy też, podobnie jak Mordor, stanie się powodem do narzekania dla tysięcy pracowników i mieszkańców dzielnicy?

W skrócie

W Warszawie na Woli powstaje nowa dzielnica biznesowa – City Center West. Wszyscy chcą, aby była ona przyjazna dla pracowników, ale też zapewniała komfortowe warunki życia dla mieszkańców.

Opisywane zjawiska

Po błędach popełnionych w warszawskim Mordorze interesariusze zaangażowani w inwestycje na Woli są świadomi, że w celu uniknięcia utrudnień przestrzeń publiczna, handel oraz usługi powinny być rozwijane jednocześnie z funkcjami biurowymi i mieszkalnymi.

Warto wiedzieć

Rozwój dzielnicy zgodnie z europejskimi trendami – związanymi z podnoszeniem komfortu życia i pracy – zapewni mieszkańcom przestrzeń, w której będzie można mieszkać, pracować, robić zakupy i bawić się, bez konieczności opuszczania jej granic.

Chyba wszyscy warszawiacy wiedzą, gdzie jest zlokalizowany Mordor – biznesowa dzielnica (przy Domaniewskiej) zabieganych pracowników, szklanych biurowców i samochodów wciśniętych w każdy wolny skrawek przestrzeni. Codziennie do pracy dojeżdża tu ok. 100 tys. osób, stąd gigantyczne korki i zatłoczona komunikacja miejska.

Do niedawna dojeżdżała tu też Anna: trzydziestoparoletnia, wzorcowa pracowniczka Mordoru. Jej kariera zaczęła się właśnie tutaj, w firmie handlowo-produkcyjnej w 2005 roku. Ostatnio, po dwunastu latach, Anna zmieniła pracę, w pakiecie z wyższą pensją dostając krótszy czas dojazdu i przyjazną dzielnicę biurową.

Firma Anny przeprowadziła się na Wolę, do City Center West (CCW). Nowa dzielnica, której granice wytyczają ulice: Jana Pawła II, Karolkowa, Solidarności i Koszykowa, ma być bardziej przyjazna nie tylko dla pracowników, ale też dla mieszkańców. Te 2,5 km² ma stać się przykładem nowej tkanki miejskiej. I choć warszawski Mordor nadal się rozwija, tempo tego rozwoju może być nieco przyhamowane przez konkurencję z Woli.

Dzielnica, która uczy się na błędach

Biznesowa dzielnica na Woli będzie różnić się od tej na Mokotowie. Dlaczego? Między innymi dlatego, że wyciągnięto wnioski z błędów popełnionych na Domaniewskiej, a także przy inwestycjach w innych dzielnicach Warszawy. Władze Woli są świadome, że jedynym sposobem na uniknięcie utrudnień jest rozwijanie przestrzeni publicznej, handlu oraz usług jednocześnie z funkcjami biurowymi i mieszkalnymi. Deweloperzy, nieco przestraszeni zdegradowanym Służewcem oraz wizją 20% wskaźnika pustostanów w nowo budowanych biurowcach, zwrócili się do regulatora rynku, czyli warszawskiego samorządu oraz do samych mieszkańców o pomoc w wyznaczaniu trendów w kształtowaniu przestrzeni miejskiej czy nawet w szukaniu odpowiednio sprofilowanych najemców.

Nowo powstające osiedla mieszkaniowe na tym terenie posiadają własną infrastrukturę: ulice, skwery z fontannami, zielone patia, place zabaw dla dzieci i – oczywiście – punkty handlowo-usługowe. Ale nie są one otaczane kilometrami ogrodzeń, lecz wręcz przeciwnie – otwiera się je na miasto. Przykładem jest designerskie osiedle 19. Dzielnica, które jego mieszkańcy cenią za otwartą, ale też przyjazną i bezpieczną przestrzeń. W 19. Dzielnicę zainwestował hiszpański deweloper Pro Urba, a projekt zaowocował licznymi nagrodami, m.in. nominacją do Mies van der Rohe Award 2013, oficjalnej nagrody architektonicznej UE. Dla świadomych mieszkańców liczą się jednak przede wszystkim warunki życia. A te są z pewnością atrakcyjne, skoro wśród pracowników Pro Urba są osoby, które kupiły mieszkania właśnie na tym osiedlu i są ze swojego wyboru miejsca zamieszkania bardzo zadowolone.

Kamil, który w 19. Dzielnicy mieszka już 2 lata, najbardziej ceni sobie fakt, że pomimo bliskości ścisłego centrum osiedle jest kameralne i ma dogodne połączenia z innymi częściami Warszawy, a w zasięgu ręki są podstawowe usługi i sklepy. Kameralność i spokój podają jako duży plus również Bartosz i Natalia, dla których ważna jest też wysoka jakość wykończenia technicznego i estetycznego, zadbana zieleń i tereny rekreacyjne zachęcające do aktywnego spędzania czasu. Katarzynie prestiż samego osiedla istotnie ułatwił szybkie znalezienie najemcy.

Infrastruktura w partnerstwie publiczno-prywatnym

Strefa CCW jest bardzo dobrze skomunikowana z innymi częściami Warszawy. Dostępne tu są w zasadzie wszystkie formy transportu publicznego. Na Rondzie Daszyńskiego, które jest wielkim węzłem komunikacyjnym, przecina się wiele linii autobusowych i tramwajowych, tu także znajduje się ostatnia stacja centralnego odcinka drugiej linii metra. W najbliższym sąsiedztwie dostępna jest stacja kolejowa Warszawa Ochota.

Wiele budynków będzie połączonych przejściami podziemnym ze stacjami metra. W ten sposób został zaprojektowany np. The Warsaw HUB. Kompleks trzech wieżowców, które powstają u zbiegu ulic Towarowej i Prostej, ma łączyć w sobie wszystkie funkcje niezbędne do działania nowoczesnych korporacji oraz start-upów. Przejście podziemne będzie prowadzić z kompleksu do stacji metra Rondo Daszyńskiego.

Do roku 2020 zakłada się ukończenie 6 kolejnych stacji metra: 3 stacji w kierunku zachodnim i 3 w kierunku wschodnim. Za 2, 3 lata planuje się też rozpoczęcie prac przy przebudowie warszawskiego Dworca Głównego – stacji kolejowej, która zostanie przywrócona do użytku publicznego. Jak czytamy w raporcie firmy CBRE Rynek biurowy w Strefie City Center West: „Obszar okolic Ronda Daszyńskiego jest pierwszym przypadkiem w Warszawie, gdzie rozwój infrastruktury i transportu publicznego w spójny sposób został skorelowany z rozwojem stref biurowych.”

Przeczytaj raport CBRE
Pobierz

Budynek „z sercem” na Nowej Towarowej

Pomysł zastosowania na Woli placemakingu, trendu polegającego na tworzeniu otwartych miejsc odpowiadających na potrzeby społeczności lokalnych, ale też uwzględniających istniejące zasoby, wyszedł od deweloperów ze Skanska i Ghelamco. Deweloperzy rozumieją, że ich projekty powinny być powiązane z miejską infrastrukturą, bo tylko tak można stworzyć ludziom lepsze warunki do życia.

Stąd propozycja budowy Nowej Towarowej zgodnie z trendem placemakingu. Powstanie tu cały fragment miasta, gdzie ludzie będą mieszkać, pracować i odpoczywać. Ale nie chodzi tylko o samo zagospodarowanie przestrzeni, lecz o stworzenie miejsca, które stanie się sercem społeczności i przyciągnie ludzi. Tak jak Plac Europejski u zbiegu ulic: Towarowej, Grzybowskiej, Wroniej i Łuckiej, z fontannami i zielenią, który pokochali warszawiacy i turyści. Deweloperzy zapytali najpierw mieszkańców o ich oczekiwania wobec Nowej Towarowej, a zebrane pomysły i propozycje uwzględnili przy pracach związanych z kształtowaniem przestrzeni. Nie zapomnieli też o serduszku na fasadzie: codziennie mówi przechodniom, że kocha Warszawę.

Z myślą o potrzebach zarówno pracowników, jak i okolicznych mieszkańców został zaprojektowany m. in. kompleks biurowy Spark. Oprócz części biurowej będzie tu ogólnodostępny plac, otwarta strefa pracy na świeżym powietrzu oraz amfiteatr. Sam budynek będzie dostosowany do wymagań matek z dziećmi, osób starszych i osób niepełnosprawnych. Już w chwili oddania do użytku otrzyma certyfikat OBIEKT BEZ BARIER. Poza tym przedstawiciele Skanska, autorzy projektu, chcą tak dobrać punkty handlowo-usługowe, aby uzupełniały się one z punktami lokalnych przedsiębiorców.

Miejsce bliskie ideału

Wola długo czekała na swój czas rewitalizacji, choć to tutaj pod koniec lat dziewięćdziesiątych został zbudowany Daewoo Tower, jeden z pierwszych współczesnych wysokościowców warszawskich – mówi Borys Juraszyński z PRC Architekci. – Dzisiaj miejsce fabryk i manufaktur zajmują biurowce, natomiast mieszkania i usługi są uzupełniane nowymi inwestycjami. Ta różnorodność funkcji – mieszkaniowych, usługowych i produkcyjnych jest największą atrakcją zarówno dla pracujących, jak i mieszkających na Woli. Poza tym wzrastająca świadomość inwestorów, którzy coraz śmielej inwestują w otoczenie budynków, pozwala z optymizmem myśleć o jakości ogólnodostępnej przestrzeni miejskiej Woli. Co ważne, dotyczy to nie tylko kwartałów zabudowywanych całkowicie od nowa, ale również do niedawna zaniedbanych obszarów wolskiej części Osiedla za Żelazną Bramą.

Strefa CCW zmieni z pewnością krajobraz biurowy stolicy. Zmieni się też struktura funkcjonowania miasta. Powstające osiedla mieszkaniowe, biurowce, punkty handlowe, rozrywkowe i kulturalne sprawią, że Wola stanie się jedną z najatrakcyjniejszych dzielnic Warszawy. Jeśli tylko uniknie się niedogodności charakterystycznych dla Mokotowa, takich jak korki i brak miejsc parkingowych, okaże się, że można zamieszkać niemal w centrum dużego miasta, żyć w komfortowych warunkach i mieć w zasięgu ręki wiele miejskich atrakcji.

Warszawiacy, którzy mają dość codziennych dojazdów do pracy i stania w korkach, dla których zakupy to logistyczny horror i wielka wyprawa, już teraz powinni rozważyć przeprowadzkę na Wolę – a w ślad za nimi być może przeniesie się tam ich biuro.

Wola w najbliższej przyszłości

Poniżej przykłady inwestycji w Strefie CWW, które mają uczynić miasto bardziej przyjaznym dla jego mieszkańców.

 

ArtNorblin – W kompleksie zrewitalizowanych budynków na terenach dawnych zakładów Norblina nowoczesna powierzchnia biurowa zajmie powierzchnię 40 tys. m². Następne ponad 24 tys. m² zajmą punkty handlowo-usługowe, a także strefa kulturalna, w tym teatr współczesny oraz kino studyjne. Parking samochodowy znajdzie się na czterech podziemnych kondygnacjach, a rowerzyści będą mogli korzystać z automatycznego podziemnego parkingu na 180 miejsc. Integralną częścią kompleksu, a jednocześnie jego główną atrakcją, będzie Muzeum Dawnej Fabryki Norblina.

Browary Warszawskie – „Miasto w mieście”, gdzie będzie można mieszkać, pracować, robić zakupy i bawić się. Nie będzie tu żadnych ogrodzeń – pełna dostępność z każdej strony. Pomiędzy budynkami mieszkalnymi zlokalizowany będzie plac śniadaniowy. Powstanie też nowa ulica Krochmalna, a ulica Grzybowska powiększy się do dwóch pasów w każdą stronę. Największą atrakcją będą XIX-wieczne piwnice, w których dawniej leżakowano piwo, a teraz otworzą się tutaj restauracje, kawiarnie i centrum konferencyjne. Nad nimi ogród centralny o powierzchni 1 500 m², a tuż obok, w dawnej Warzelni, powstanie minibrowar.

The Warsaw HUB – Miejsce ma być przyjazne start-upom i korporacjom oraz pełnić zadania miastotwórcze. Znajdą się tu: biura, hotel, centrum konferencyjne i centrum sportowe. Nie zabraknie lokali usługowo-handlowych i parkingów. Wzdłuż kompleksu, zarówno od strony ulicy Towarowej, jak i od jego zaplecza, powstaną atrakcyjne pasaże miejskie. Podobnie jak w przypadku pobliskiego placu Europejskiego, powstaną tu kawiarnie, restauracje i punkty usługowe.

Komentarze Facebook
Czytaj więcej z kategorii Miasto:

Przyszłość Warszawy – oczami prezydenta Michała Olszewskiego

O tym, jak zaniedbania można przekuć w sukces, co najbardziej się liczy w organizacji miejskiej przestrzeni i czego Warszawa może nauczyć „tłuste koty” Europy, z Michałem Olszewskim, Zastępcą Prezydenta miasta Warszawy, rozmawia Marta Smyrska.

Najczęściej czytany

PropTech w biurze. Oszczędności i komfort pracy w jednym

Biometryka, big data, sztuczna inteligencja i Internet rzeczy. Nowoczesne technologie odważnie wkraczają do biur na całym świecie. W ubiegłym roku szacunkowa wartość tego rynku sięgnęła prawie 3 miliardów dolarów. A rozwiązania już dawno przestały służyć tylko ograniczaniu kosztów funkcjonowania.